poniedziałek, 28 listopada 2022

Zajrzyj do swego serca i zobacz,co stoi na drodze do twojego szczęścia.

Phil Bosmans

U nas bardzo intensywny tydzień, dziś zajęcia w bibliotece śpiewanie piosenek i bajka, jutro jedziemy po odbiór podwójnego wózka i mam spotkanie z polozna, sroda wybieramy się z moją koleżanka do centrum zabaw, w czwartek mamy playgrupe, a w piątek będziemy ubierać choinkę. Lubię zarówno te spokojniejsze tygodnie jak i te intensywne choć wtedy dni lecą jak szalone jak każdego dnia coś się dzieje.

A Maciuś w kwietniu będzie starszym bratem bo jestem w 5 miesiącu ciąży i we wtorek jak bylismy na pllowkowym skanie to okazało się, że mamy dziewczynke. Więc nasze marzenie o posiadaniu córeczki oraz parki się spełni, bo już mamy 13 miesięcznego Maciusia, a jak Maja urodzi sie w kwietniu to będzie 1.5 roku różnicy między dziećmi, z czego ogromnie się cieszymy bo planowalismy 1/2 lata różnicy i się udało. 

Pogoda ostatnio w Szkocji zaskakuje, bo od kilku dni mamy słoneczko, choć jest mrozno to jest bardzo przyjemnie więc mam nadzieję że jak najdłużej tak zostanie. Chciałabym w tym roku wybrac się na farmę reniferów, Maciuś już będzie większy więc dla niego też będzie atrakcja, tak samo jak Santa Grotto czyli zobaczenie Mikołaja w jego chatce.

A na dole czeka na Was najnowszy vlog :)

snieg na niby w Szkocji 🤣🤣





sobota, 19 listopada 2022

Aby stać się lepszym, nie musisz czekać na lepszy świat.

 Phil Bosmans


Mam wrażenie, że to moja najdluższa przerwa w prowadzeniu bloga. I choć nie było mnie 3 miesiące to wydaje mi się jakby minęło pół roku. 
Czas leci niesamowicie szybko i najbardziej widzę to po Maciusiu, który niedawno się urodził, a 3 tygodnie temu obchodził swoje pierwsze urodziny. A jak miał 11 miesięcy to postawił pierwsze kroczki więc od tej chwili biega i chodzi po domu jak szalony, czasami zastanawiam się czy nie bolą go nóżki bo cały czas jest w ruchu.

Pażdziernik mieliśmy głównie deszczowy,czasami wręcz były ulewy, ale na szczęście skończyło się bez zalań oprócz jednego dnia, gdzie pól naszego ogródka było basenem. Ale cieszę się, ze każdego dnia udało nam sie wychodzić na spacery, przynajmniej półgodzinne. Oczywiście trafiło nam sie kilka słonecznych dni, które w pełni wykorzystaliśmy będąc w dużym parku bądź na wycieczce nad jeziorem. 

Mój obiektyw od aparatu, który najczęściej używałam niestety padł, w ogóle nie ostrzy, a jak chce go wlączyć to wyskakuje komunikat 'eror, wyłacz i włącz aparat' i tak w kólko. Więc narazie zostal mi tylko ten obiektyw przybliżąjący, a tamten albo oddam do naprawy albo będę musiała kupić nowy, w zależności czy da się go naprawić i ile bedzie to kosztować.

Zdjęć mam bardzo dużo,ale zacznę od tych najbardziej aktualnych. Wiosenna jesień w Szkocji w dużym parku oraz roczek Maciusia :)












niedziela, 21 sierpnia 2022

Nie odkładaj marzeń, odkładaj na marzenia.

Anonim


Korzystajac z drzemki synka zaglądam na bloga i zostawiam Wam kolejną cześć zdjęć z Gran Canarii tym razem więcej, więc będziecie mogli sobie pooglądać. Nie wiem czemu, ale kiedys ustaliłam sobie, że dodaje po 5 zdjec na każdego posta, żeby było przejrzyście i żebym się nie pogubiła, co dodawałam, a co nie. Więc teraz łamie moja zasadę i mam nadzieję, że Gran Canaria spodoba Wam się tak jak mi :) 

Gdybym miała jednym słowem opisać Gran Canarie to napisałabym różnorodność. Są miejsca wręcz pustynne, gdzie nie ma w ogóle zieleni, a w innej części wyspy są palmy, piękna roślinność oraz tętniace życie. Są również wydmy, piaszczyste plaże, klify, bardzo górzyste tereny i lazurowe wody. Kolor wody nas bardzo urzekł, pierwszy raz na żywo widziałam taka lustrzana wodę. Na ostatnim zdjęciu udało mi się uchwycić ten niesamowity kolor trochę przypomina mi ombre. 

U nas dużo się dzieje, ostatnie dni były bardzo ciepłe więc korzystaliśmy z pogody kapiąc się w basenie na ogródku jak i również kilka razy wybraliśmy się nad jezioro jak i ocean. I tym sposobem pożegnaliśmy lato, bo teraz mamy pogodę istnie jesienna i bez kurtki lepiej nie wychodzić, bo wieje i często pada. Lubię jesień, ale powiem Wam szczerze że nie jestem na nią gotowa w sierpniu.. 

Wspomnienia ze słonecznej i wręcz upalnej Gran Canarii.