Phil Bossmans
Jestem chora. Wybaczcie za tą dłuższą przerwę w
blogowaniu, ale nie mam siły wstać z łóżka a co dopiero siąść do laptopa i coś
napisać. Wiele spraw się przesunęło, przez ten tydzień odpuściłam sobie
bieganie, fotografowanie i kilka innych rzeczy ale zdrowie musi być na pierwszym miejscu. Ciągle kicham,
mam mega duży katar i boli mnie gardło. Masakra. Mam nadzieję, że szybko
wyzdrowieje, bo aż żal jest lezeć w łóżku jak za oknerm świeci piękne słoneczko
i choć jest mroźno to chętnie wyszłabym na jakiś spacer.
Dodaje zdjęcia z niedzieli jak byłam w centrum miasta i w
galerii ;) Powoli robi się u mnie w mieście świątecznie, cuudownie to wszystko wygląda, szczególnie nocą.
Klara