czwartek, 14 listopada 2013

Pogódź się z życiem, takim jakie ono jest. Zawsze gdzieś czeka jakaś mała radość, Istnieją kwiaty, które kwitną nawet w zimie.

Phil Bossmans

Jestem chora. Wybaczcie za tą dłuższą przerwę w blogowaniu, ale nie mam siły wstać z łóżka a co dopiero siąść do laptopa i coś napisać. Wiele spraw się przesunęło, przez ten tydzień odpuściłam sobie bieganie, fotografowanie i kilka innych rzeczy ale zdrowie musi być na pierwszym miejscu. Ciągle kicham, mam mega duży katar i boli mnie gardło. Masakra. Mam nadzieję, że szybko wyzdrowieje, bo aż żal jest lezeć w łóżku jak za oknerm świeci piękne słoneczko i choć jest mroźno to chętnie wyszłabym na jakiś spacer. 


Dodaje zdjęcia z niedzieli jak byłam w centrum miasta i w galerii ;) Powoli robi się u mnie w mieście świątecznie, cuudownie to wszystko wygląda, szczególnie nocą. 








Klara

środa, 6 listopada 2013

„Bo szczęście leży w oczach człowieka patrzącego na swoje życie. Nie w życiu, tylko w tym, jak się je postrzega"

Beata Palikowska

"Remember, remember the fifth of November"
 Tak mówią Szkoci i Anglicy jak zbliża się ten dzień. Ten wydarzenie jest też nazywane Guy Fawkes Day. Tu hucznie obchodzone jest to święto, w rocznicę wykrycia spisku prochowego Guya Fawkesa, który chciał wysadzić Parlament w 1605 r. Tego dnia wystrzeliwane są sztuczne ognie, fajerwerki. Pierwszy raz byłam tutaj na takim widowisku, które było w dość dużym parku w którym zebrało się około 4 tysiące ludzi albo i więcej. 
Zrobiłam bardzo dużo zdjęć i nagrałam pare filmików. Ludzie, którzy lecieli nad miastem w tym momencie samolotem, musieli mieć też niesamowite widoki.













Klara

poniedziałek, 4 listopada 2013

Największą umiejętnością życia- i najrzadszą- jest uznanie tego kim jesteśmy, robienie tego co umiemy, I tylko tego- I znalezienie w tym szczęścia.


Jasques Leclerq

Wczoraj byłam w Muzeum Transportu- świetne miejsce. Lubię oglądać dawne, stare pojazdy, którymi poruszali się ludzie. Do niektórych można było wejść, usiąść i poczuć jak kiedyś się podróżowało, w niektórych były tak dobrze zrobione wizualizacje, że czuło się jakby się jechało. Byłam w metrze, autobusie, tramwaju i na statku. Bardzo podobały mi się tam uliczki nocą. Zdjęcie wyszło trochę nie wyraźne, ale z lampą nie byłoby to samo.

Muzeum jest dość duże, ma dość nietypowy kształt, całe wejście i wyjście jest oszklone. 











Klara