piątek, 27 maja 2022

Zwolnij i ciesz się życiem. Gdy pędzisz za szybko,umykają Ci nie tylko piękne widoki, lecz także świadomość dokąd zmierzasz i po co.

Eddie Cantor


Ponad miesiąc mnie tu nie było, ostatnie dni leciały jak szalone i każdego dnia coś się działo. Pogoda w Szkocji dopisywała i prawie codziennie chodziliśmy z Maciusiem na 10/12 km spacery. Mariusz dwa razy miał nocną zmianę i cieszę się, że już nie będzie co 3 tyg chodzić na nocki, bo biedny praktycznie nie miał dnia, po rano wrócił, do południa spał ,a potem mentalnie przygotowywał się na kolejna zmianę. Teraz wprowadzili mu system 12 godzinny, czyli pracuje 4 dni, potem 4 dni wolnego i tak w kółko. Plusem jest to, że będzie można coś zaplanować i jak pogoda będzie dopisywać to będziemy mogli robić sobie wycieczki po Szkocji.

A dziś lecimy do Polski, po 3 latach nieobecności i pierwszy raz we trojkę. Czuje ekscytacje oraz troszkę się stresuje,bo ciężko przewidzieć jak 7 miesięczny Maciuś przetrwa podróż samolotem. Tym bardziej, że niestety od kilku dni średnio sypia, budzi się w nocy co 2h (a już było tak pięknie, że dawał nam pospać 4/5 godzin), a w dzień albo zasypia w wózku na spacerze bądź jest małym tulisiem i zasypia leżąc na mnie. Może to być albo ząbkowanie albo skok rozwojowy, mam tylko nadzieję, że za jakiś czas to minie i będzie łatwiej jak i również będzie więcej snu w nocy.

Z bardziej pozytywnych informacji,zaczeliśmy rozszerzać Maciusiowi diete miesiac temu dietę i jego pierwszym warzywem był brokuł. Cieszę się,że mój synek ma dobry apetyt, bo je praktycznie wszystko co mu dam. Ostatnio nawet jadł ze mną owsiankę, on dostał z zblendowanym jabłkiem, a ja swoja urozmaiciłam o cynamon, suszone owoce i orzechy. Oczywiście furore robia też kukurydziane chrupki,które sam może trzymać i przekładać z jednej rączki do drugiej. Maciuś już zaczął pełzać, rolować się z plecków na brzuszek jak i odwrotnie oraz coraz stabilniej siedzi. 

Zaczęłam kurs online dietetyczny, bardzo się z tego cieszę bo będę mogła jeszcze zdrowiej sie odżywiać oraz wprowadzać Maciusiowi zbilansowane posiłki i od dziecka uczyć go zdrowego odżywiania. Plan nauki mogę jak najbardziej dostosować pod siebie i cieszę się, że Mariusz niedługo będzie mieć troche wolnego bo bede mieć więcej czasu na nauke i Maciuś nie będzie musial siedzieć mi na kolanach badź nie będę musiała go zabawiać podczas gdy ja będę realizować lekcje badź pisać egzaminy. Znacznie mi to ułatwi życie, tak samo jak będę mogla wprowadzić regularne treningi bo narazie moją aktywnością są codzienne spacery i od czasu do czasu kręce na hula-hoop.

Na dole krotki vlog z ostatnich kilku dni oraz wspomnienia(zdjęcia) moich pięknych tulipanów, które mialam w ogródku zanim zjadły mi je ślimaki.







Klara

poniedziałek, 25 kwietnia 2022

Życie to zawsze cudowna opowieść, nawet jeśli zdarzają się w nim smutne lub trudne chwile. One pozwalają nam docenić to, co piękne.

Karolina Winiarska

Pogoda w Szkocji nadal dopisuje, wczoraj pierwszy raz w tym roku wyszłam na dwór w kombinezonie w krótkich spodenkach, więc istne lato. Kupiłam plażowy namiot, który możemy rozkładać w ogródku i relaksować sie z Maciusiem i powiem Wam, że jest genialny. Ochrania przed wiatrem, promieniami słonecznymi i wytarczy połozyc koc i nie musimy czekać na lato, aż ziemia się ogrzeje bo wiadomo często od dołu ciągnie. 

Maciuś opanował przekręcanie sie z pleców na brzuszek, więc ma radość, że sam potrafi się obrócić i teraz jeszcze chętniej leży na brzuchu i obserwuje świat wokól niego. A w środe ten maluszek będzie mieć 6 miesięcy, niesamowicie leci nam czas. I w tym tygodniu będziemy zmieniac gondole na spacerówkę, bo jest już na niego za mała i mały odpycha się nóżkami od krawędzi więc idealny czas na zmianę.

Zauważyłam, że odkąd jestem mamą, moje znajomości jak i przyjaźnie mocno się ograniczyły, szczególnie z osobami, które nie mają dzieci. Nie każdy ma czas (albo chęci) na spotkanie i mam wrażenie, że jak zaczyna się inny etap w życiu, to wiele rzeczy się kończy. Na początku ciężko było zaakceptować ten fakt, ale od dłuższego czasu przyzwyczaiłam się, że jestem sama z Maciusiem jak Mariusz jest w pracy. Muszą mi wystarczyć moje przyjaciółki z Polski i internetowy kontakt. Na żywo mogę sie spotkać z moją koleżanką co kilka tygodni, która mieszka w innym mieście więc co jakiś czas mam przyjemną odskocznie.

Jak wiecie kocham fotografować w szczególności naturę, więc teraz mam wspaniałe pole do popisu, bo wiosna w tym roku w Szkocji jest przepiękna i niebieskie niebo wręcz sprzyja wiosennym zdjęciom jak i również filmowaniu. Na samym dole wstawiam Wam krótki vlog :)










Klara

niedziela, 10 kwietnia 2022

Każda wielka rzecz składa się z wielu małych rzeczy. Nie myśl o tym, co cię czeka na końcu drogi, tylko skoncentruj się na małych, konkretnych krokach, które stawiasz teraz.

 Beata Pawlikowska 


Ostatni raz byłam tu miesiąc temu. Nie wiem kiedy ten czas ucieka. Mam wrażenie, że im lepsza pogoda za oknem, tym dni pędzą jak szalone. 

U nas wszystko dobrze, dużo spacerujemy. Ostatnio pogoda bardzo nas rozpieszczała i nawet mieliśmy tydzień, gdzie każdego dnia było od 17 do 20 stopni. Udało mi się posiedzieć i poczytać w ogródku, pojechać na małą wycieczkę do innego miasta, zrobić grilla w parku oraz posiedzieć nad jeziorkiem. Mam nadzieję, że ciepłe dni do nas wrócą, bo aktualnie mamy tylko 13 stopni. 

Ogromnie się cieszę, że mam możliwość zostania z Maciusiem co najmniej 3 lata i nie muszę wracać do pracy za 1.5 miesiąca (wtedy kończy się moje macierzyńskie). Tylko mogę być z synkiem, a potem planuje znaleźć pracę w przedzkolu tylko u mnie w mieście, żebym nie musiała daleko dojeżdzać. Doceniam każdy dzień, każdy uśmiech tego kochanego maluszka i to jest niesamowite patrzeć jak się zmienia, zdobywa nowe umiejętności i z miesiaca na miesiąc można z nim się więcej bawić.

Dziś trudny dla nas dzień, bo Mariusz zaczyna nocki, więc będziemy musieli przeogranizować dzień, żeby mogł się wyspać jak wróci o 6. Jeszcze nie mam pomysłu jak to będzie, narazie ciężko mi sobie wyobrazić puste łóżko i zasypianie w pojedynke, ale wiadomo trzeba przetrwać i się przyzwyczaić. Na szczęście to nie będą zmiany co tydzień tylko rzadziej, mam nadzieję, że raz na 3 tygodnie.

Restrykcje już zlikwidowane, wiec pod koniec maja jak będziemy lecieć do Polski to nie trzeba będzie robić testów ani przechodzić kwarantanny. Mam nadzieję, że tak już zostanie bo we wrześniu bądź w październiku planujemy wybrać się do Hiszpanii. Więc Maciuś będzie małym podróżnikiem.

A dziś zaległe zdjęcia z nad morza oraz krótki vlog z tamtego czasu. 









Klara