A gdyby tak zmienić swoje nastawienie i traktować każdy dzień jako prezent, a nie po prostu jako coś oczywistego, co jest nam dane. Może byłoby nam wtedy łatwiej odnajdowac radość w codzienności, nie skupiać się aż tak długo na negatywnych emocjach, sytuacjach tylko po prostu z pokora przyjmować doświadczenia. Moze wtedy człowiek nie marnował by czasu na często nie potrzebne zamartwianie się tylko żył tu i teraz, myśląc o obecnym dniu, a nie wybiegając w przyszłość czy cofając się do przeszłości.
W tym roku w sierpniu udało nam się wybrać na pole słoneczników, uwielbiam te kwiaty i dla mnie to było niesamowite przeżycie chodzić ścieżkami obok nich niczym w labiryncie i zachwycać się pięknem. Pole słoneczników znajduje się w malowniczych okolicach trochę trzeba było tam dojechać autem bo 1.5h w jedną stronę, ale było warto bo miejsce wspaniale zrobione, były też różne rekwizyty/scenki do zdjęć więc można było stworzyć sobie pamiątkę.
Uwielbiam takie przeżycia bo mam wrażenie, że zostają dłużej w pamięci takie chwile niż po prostu rzeczy, miło później jest oglądać zdjęcia, filmiki i wspominać ten czas, który tam spędziliśmy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Cieszę się,że jesteś. ;*
Zostaw po sobie ślad.
Za każdy komentarz bardzo dziękuje !