Dziś udało nam się pojechać na pole dyniowe, w pierwsza stronę były korki i jechaliśmy ponad 2h, a w drugą jechało się znacznie której bo 1.5h. Ale miejsce na prawdę warte odwiedzenia, w tym samym miejscu byliśmy na polu słonecznikow więc drogę już mniej więcej kojarzylismy. Pierwszy raz w życiu byłam na takim polu z dyniami i na pewno nie ostatni. Jeszcze udało nam się trafic na idealna pogode bo było słonecznie, bez wietrznie więc mieliśmy jeszcze większą przyjemność z oglądania, spacerowania i później podziwiania zachodu słońca.
Była jeszcze stworzona dodatkowa atrakcja czyli nawiedzona ścieżka wokół jeziora, ale o tym napisze w kolejnym poście jak i wstawię zdjęcia.
Wróciłam też do nagrywania na yt (wreszcie) i w poniedziałek jak wstawię nowy film to mam nadzieję, że też tu uda mi się wkleić tam jak kiedyś wstawiałam link z miniaturka.