Chciałabym tu bywać częściej i chyba muszę sobie jakieś powiadomienie ustawic, bo mam wrażenie, że myślę, że niebawem pisałam posta, a okazuje się, że wstawialam ponad 2 tyg temu. W sumie i tak jest lepiej niż bylo, bo wcześniej może raz na pół roku tu bywałam, ale wiem, że spokojnie raz w tym dam radę pisać posty i Was odwiedzać.
Życie pisze niesamowite scenariusze, uwielbiam przenosić internetowe znajomości do rzeczywistości i drugi raz mi się to udało i to okazało się, że moja nowa koleżenka przyjeżdża do miasta w którym mieszkam i chciałaby tu kiedyś na stałe być. Cieszę się, że jestem odważniejsza niż kiedyś i wychodzę z założenia, że 'kto nie ryzykuje to nie pije szampana'. I kto by pomyślał, że jedno 'jakbyś chciała się spotkać to daj znać bo ja jakby co jestem chętna' przyniesie już nam 3 spotkanie na żywo, długie godziny rozmów i dużo spacerów, ostatnio ponad 10 udało nam się zrobić i dojść do innego miasta 🤣
I jak obiecałam tak robię i wstawiam Wam mojego vloga akurat z pola dyniowego i nawiedzonej ścieżki więc będziecie mogli zobaczyć jak to wygląda.
Kolejna część zdjęć tym razem z nawiedzonej ścieżki :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Cieszę się,że jesteś. ;*
Zostaw po sobie ślad.
Za każdy komentarz bardzo dziękuje !