sobota, 17 listopada 2012

Płyn prostujacy czy balsam do stylizacji termicznej ?

Podoba mi się ta mgła i to mroźne powietrze. Dzisiaj byłam na spacerze z moimi pieskami wieczorem i szłam przed siebie patrząc dokładnie, żeby nie wpaść na żaden kamień albo coś wystającego z ziemi. Kompletnie nic nie widać.
Nareszcie udało mi się zrobić kolejny post z cyklu kosmetyki. Ten tydzień był strasznie wypełniony zajęciami, sprawdzianami itd. i dlatego jest dość późno.




Oba produkty służą do stylizacji włosów na gorąco. Można je używać zarówno z suszarką jak i z prostownicą. Różnią się tylko konsystencją. Płyn jest z Marion, a balsam z Avonu.


 Balsam do stylizacji termicznej do każdego rodzaju włosów Avon.

Opis na opakowaniu:
Zabezpiecza włosy przed negatywnym wpływem ciepła, wypełniając szczeliny między ich łuskami. Chroni włosy podczas stylizacji termicznej.

Moja opinia : 
Ten balsam używałam już wiele razy zazwyczaj, gdy suszyłam włosy. Zauważyłam, że moje włosy są miłe w dotyku, nie plączą się tak bardzo jak się plątały i efekt prostych włosów utrzymuje się nawet do 3 dni. Poprawił się również ich wygląd tzn. nie mam już tak zniszczonych jak kiedyś miałam, gdy używałam prostownicy (rzadko bo może raz na 2 tygodnie) i moje końcówki już się nie rozdwajają.























 Płyn prostujący włosy- doskonale proste włosy, długotrwały efekt.. Marion

Opis:
Stworzony specjalnie do prostowania włosów prostownicą lub suszarką i szczotką. Chroni przed wysoką temperaturą, doskonale rozprowadza się na włosach, ujarzmia niesforne kosmyk, długotrwale zapobiega puszeniu się włosów, nadaje jedwabistą gładkość i świetlisty połysk.

Moja opinia:
Używałam go na dwa sposoby. I moim zdaniem lepiej wypada ze szczotką i suszarką. Chodź w obu przypadkach włosy się puszą i elektryzują, co troszkę widać na załączonym zdjęciu. Efekt prostych włosów ledwo wytrzymuje 1 dzień, jeśli nie ma wilgotności powietrza. Na drugi dzień mam "szopę" szczególnie na końcówkach włosów. Strasznie plączą mi się od niego włosy przez co nie mogę ich łatwo rozczesywać.

Podsumowanie :
Wybieram balsam do stylizacji termicznej z Avonu. .Moje włosy bardziej go lubią i nie ma żadnych wad. Po za tym ładnie pachnie i jest wydajniejszy niż płyn z Marionu , ponieważ używam go raz na 3 dni (po umyciu na wilgotne włosy)

Klara

13 komentarzy:

  1. ooo super te kosmetyki ;D

    Zapraszam do mnie, do wygrania bon do sklepu : H&M, New Yorker, C&A lub Cropp. :)
    fashion-style-viola.blogspot.com/2012/11/konkurs-wygraj-bon-na-zakupy.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kiedyś używałam podobnego i niestety na moje włosy nie działa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze gdy widzę grzywkę to ponawia się mój dylemat, czy ściąć. :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba ten balsam zakupię! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. zachecam do zajrzenie na tego bloga , jest naprawdę świtny, ostatnio wygrał konkurs organizowany prze ze mnie: www.chasedreaam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo fajnie to opisałaś <3 dzięki za dodanie :)
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Marion ma świetne mgiełki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten płyn to coś ciekawego nie wiedziałam, o nim ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. o to będę musiała kupić sobie ten balsam. Rano nie dość, że mam loki we wszystkie strony (no taki powiedzmy loki :> ) to jeszcze grzywkę muszę zawsze prostować, a i tak mi się ledwo trzyma.
    Mi to drugie zdjęcie się bardziej podoba, ale to może tylko na zdjęciu tak. :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się,że jesteś. ;*
Zostaw po sobie ślad.
Za każdy komentarz bardzo dziękuje !