Życie jest na prawdę kruche. Nie wiemy ile będziemy mieć poranków, por roku tak samo jak bliskie nam osoby lub te znane. Czasami zamiast do kogoś zadzwonić/odwiedzieć my odwlekamy spotkanie bo przecież 'jak nie dziś to jutro. Tak na prawdę nikt z nas nie wie ile jeszcze będzie żyć. Na codzień się o tym nie myśli, bo zawsze jest coś do zrobienia, pochłania nas codzienność, a później pojawia się śmierć znanej nam osoby i wręcz paraliż na chwilę.
Chciałabym żyć tak, żeby nigdy nic nie żałować. Tworzyć relacje, które później będe miło wspominać, tak samo jak podróżować pokazywac dzieciom świat, spędzać z nimi czas, spełniać swoje marzenia, realizować pasje i zawsze mieć czas dla osób, które kocham, lubię. Chcę być bardziej obecna, a nie siedzieć nosem w telefonie choc nie raz łapie się na tym, że marnuje czas na życie online zamiast więcej być offline. Szukam cały czas tej równowagi i jednego dnia mam wrażenie, że mi się udaje, a innego, że wręcz przeciwnie.
Chce tworzyć wspomnienia jak i również je zapisywać. Może akurat uda mi się wrócić do blogowania, bo słowa maja moc zarówno te mówione jak i te pisane.
Zawsze jest smutno, kiedy odchodzi ktoś znany i lubiany. Jednak tak długo przetrwa po nim pamięć, jak my będziemy o nim pamiętać. Wspaniała postać, która z pewnością pozostawiła po sobie wiele ciepłych wspomnień. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńKażdą śmierć się przeżywa, zwłaszcza gdy odchodzi ktoś bliski.
OdpowiedzUsuńZa dużo wokół chorób, wojen i nieszczęść.
Miło Cię znów czytać :-)
jotka
witam Klarko💚
OdpowiedzUsuńzajrzałam do Ciebie dopiero teraz ze 'swojej lewitacji', bo mało mnie w necie.. piękny post taki od serca.. ludzie odchodzą tak szybko, za szybko, ale niestety nie mamy na to wpływu..
'Nasze życie jest jak płomień świecy, może je zdmuchnąć każdy powiew'..
- pozdrawiam Cię Kochana najserdeczniej i najcieplej, cudowności życzę na każdy dzień.. ogrom zdrówka dla Ciebie i Dzieciaczków i Twojej Rodzinki 🤗😘🥰🍀🌞
Śmierć Asi była dla mnie szokiem i szczerze przyznam wierzyłam, że ona wyjdzie z choroby. Niestety nie wyszła. Odkąd zmarła nie bawią mnie już żadne kabarety. Asia była cudowną artystką. Tęsknię za nią.
OdpowiedzUsuńTak, nikt nie spodziewał się jej śmierci. Ja dalej nie mam odwagi obejrzeć kabaretów z Asią, boje się, że się rozkleje jak usłyszę przez ekran jej śmiech i ja zobaczę. To prawda, jedna z najlepszych artystek i nikt jej już nie zastąpi :(
Usuń