poniedziałek, 25 kwietnia 2022
Życie to zawsze cudowna opowieść, nawet jeśli zdarzają się w nim smutne lub trudne chwile. One pozwalają nam docenić to, co piękne.
niedziela, 10 kwietnia 2022
Każda wielka rzecz składa się z wielu małych rzeczy. Nie myśl o tym, co cię czeka na końcu drogi, tylko skoncentruj się na małych, konkretnych krokach, które stawiasz teraz.
Beata Pawlikowska
Ostatni raz byłam tu miesiąc temu. Nie wiem kiedy ten czas ucieka. Mam wrażenie, że im lepsza pogoda za oknem, tym dni pędzą jak szalone.
U nas wszystko dobrze, dużo spacerujemy. Ostatnio pogoda bardzo nas rozpieszczała i nawet mieliśmy tydzień, gdzie każdego dnia było od 17 do 20 stopni. Udało mi się posiedzieć i poczytać w ogródku, pojechać na małą wycieczkę do innego miasta, zrobić grilla w parku oraz posiedzieć nad jeziorkiem. Mam nadzieję, że ciepłe dni do nas wrócą, bo aktualnie mamy tylko 13 stopni.
Ogromnie się cieszę, że mam możliwość zostania z Maciusiem co najmniej 3 lata i nie muszę wracać do pracy za 1.5 miesiąca (wtedy kończy się moje macierzyńskie). Tylko mogę być z synkiem, a potem planuje znaleźć pracę w przedzkolu tylko u mnie w mieście, żebym nie musiała daleko dojeżdzać. Doceniam każdy dzień, każdy uśmiech tego kochanego maluszka i to jest niesamowite patrzeć jak się zmienia, zdobywa nowe umiejętności i z miesiaca na miesiąc można z nim się więcej bawić.
Dziś trudny dla nas dzień, bo Mariusz zaczyna nocki, więc będziemy musieli przeogranizować dzień, żeby mogł się wyspać jak wróci o 6. Jeszcze nie mam pomysłu jak to będzie, narazie ciężko mi sobie wyobrazić puste łóżko i zasypianie w pojedynke, ale wiadomo trzeba przetrwać i się przyzwyczaić. Na szczęście to nie będą zmiany co tydzień tylko rzadziej, mam nadzieję, że raz na 3 tygodnie.
Restrykcje już zlikwidowane, wiec pod koniec maja jak będziemy lecieć do Polski to nie trzeba będzie robić testów ani przechodzić kwarantanny. Mam nadzieję, że tak już zostanie bo we wrześniu bądź w październiku planujemy wybrać się do Hiszpanii. Więc Maciuś będzie małym podróżnikiem.
A dziś zaległe zdjęcia z nad morza oraz krótki vlog z tamtego czasu.
Klara
poniedziałek, 14 marca 2022
Czasem potrzeba jednego radosnego oblicza - by rozjaśniło się nasze życie.
Phil Bosmans
Znów zniknęłam, ale jestem i mam nadzieję, że uda mi się bywać tu częściej niż tylko od przypadku do przypadku. Ostatni tydzień był dosyć trudny. W zeszłą sobotę bylismy nad morzem i niestety Mariusza przewiało, więc poszedł na tydzień chorobowego, a pod koniec tygodnia Maciuś się od niego zaraził, a potem ja. Więc mieliśmy w domu mini szpital. O ile my dorośli dawaliśmy radę, to niestety 4 miesięczny Maciuś bardzo się męczył szczególnie z katarkiem. Koleżanka pożyczyła nam inhalator więc na szczęście jest lepiej, bo mały lepiej może już oddychać i już nie harczy w nocy. Dobrze, że Mariusz był w domu bo na zmianę nosiliśmy Maciusia, przytulaliśmy jak płakał, bo myślę, że jakbym była z nim sama to byłoby ciężej, szczególnie, że w dzień za bardzo nie chciał spać, a był bardzo zmęczony.
Z bardziej pozytywnych informacji zaczęły u nas w ogródku kwitnąć tulipany z czego bardzo sie cieszę, bo są to pierwsze kwiatki które zasadziłam i ciesże się, że się przyjeły i może za tydzień badź dwa będzie jeszcze bardziej kolorowo. Cały czas czekam na cieplejsze dni, żebym mogła korzystać z ogrodka, siedzieć na moim bujanym fotelu, czytać książki i jeść posiłki.
Kupiliśmy bilety do Polski i jeszcze 74 dni do naszego wylotu. Początkowo mieliśmy jechać autem, ale uznaliśmy, że będzie o wiele szybciej i wygodniej lecieć 2,5 h samolotem z 7 miesięcznym dzieckiem. Nie mogę się doczekać, bo ostatnio w Polsce byłam 3 lata temu, więc cudownie będzie się zobaczyć z rodzinką i moją przyjaciółką Olą oraz poznać rodzinkę Mariusza.
Na początku marca udało nam się wybrać na dłuższą wycieczkę i w tym poście pokaże Wam co zwiedzaliśmy oraz zapraszam Was na vlog z wycieczki i pierwszego tygodnia marca. Byliśmy w Falkirk.
W nocy te głowy koni świecą, mam nadzieję, że kiedyś nocą tam pojedziemy to porobie zdjęcia i filmiki, bo na pewno wyglądaja rewelacyjnie.
Klara