środa, 12 kwietnia 2017

Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej.

Ryszard Kapuściński  

Cytat idealnie odnosi się do mnie i mojej ukochanej Hiszpanii, w której już byłam 4 raz, tyle że za każdym razem jestem w innym miejscu.

Po Hiszpanii zawsze jest mi ciężko wrócić do rzeczywistości, do pogody za oknem, do szkockiego jedzenia i życia. Nawet po prawie tygodniu pobytu w tym kraju dostaje doła na myśl o powrocie, ale co się dziwić człowiek za szybko przyzwyczaja się do dobrgo. Uwielbiam hiszpańskie jedzenie, to piękne słońce, ludzi którzy aktywnie spędzają czas biegając, jeżdżąc na rolkach, wszystkich uśmiechniętych, nigdzie się nie spieszących , plażę, wodę, wszystkie miejsca, kliamatyczne budowle, ciepły wiaterek i ich język. Jestem pewna, że któregoś pięknego dnia tam się przeprowadzimy i to będzie nasza codzienność, kiedy, jeszcze dokładnie nie wiadomo, kto wie może w ciągu 5 lat tam będzie nasz domek, praca i całe nasze życie.

Czym zaskoczyła mnie Walencja. Na pewno nowoczesnością, nie spodziewałam się aż tak zmodernizowanego miasta, choć też bywały zabytkowe kamienice i miejsca, ale jakbym miała jednym słowem podsumować to miasto to nowoczesność zdecydowanie wygrywa. Z racji tego, że zdjęć mam koło 1000 (typowa ja ), możecie spodziewać się kilku postów. 


Bezchmurne niebo, morski odcień wody, słońce, aż brakuje słów żeby opisać to niesamowite uczucie jakie towarzyszyło mi spacerując własnie tym miejscem, które rozciągało się w promieniu kilku kilometrów więc spacerkiem szło się i szło się i właśnie tym sposobem udało nam się zrobić jednego dnia tak niechcący 32 km i mimo tego, że nogi bolały , a mnie dodatkowo obtarło, to nie miało zbytnio znaczenia. Chociaż podziwiam Sebusia, że z moim marudzeniem i "kuleniem " wytrzymywał i miał do mnie tyle cierpliwości.




























Klara

15 komentarzy:

  1. Zatęskniłam za wakacjami, a jeszcze parę miesięcy dzieli mnie od ciepłej i pięknej Chorwacji. Czekam z niecierpliwością na resztę zdjęć!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia.
    Nigdy nie byłam w Hiszpanii. Może kiedyś uda mi się tam pojechać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też kocham podróżować 😀 a zdjęcia piękne tak więc wyobrażam sobie jak tam musi być cudownie😀😀

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne fotki :) Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ależ cudownie ;) Moja kuzynka na stałe tam mieszka, ma narzeczonego Hiszpana, ciągle mnie zaprasza do siebie,ale ja to podróżniczka niesamolotowa jestem :)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Widać, że ten Hiszpański klimat Wam służył :) Pięknie przedstawiłaś to państwo :) Tak radośnie;)
    Mam nadzieję,że Wasze plany zostaną zrealizowane :)

    Dzięki :) W kolejnym poście umieszczę tytuły:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale dużo ciepła przypędziłaś tymi zdjęciami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aż cieplej się zrobiło, gdy popatrzyłam na zdjęcia :) Super, że znalazłaś swoje miejsce w świecie :) I ostatnie zdjęcie - Twój wzrok pełen miłości! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jejku jak tam pięknie i ciepło a u mnie zima znów zero słońca ciepła. AH przydałby mi się pobyt w takiej Hiszpanii. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja mama była jakiś czas temu. :) Piękne miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  11. oo, koszulka z Eddiem! :D

    pięknie tam. zawsze mówię, że w Polsce jest wystarczająco pięknych miejsc do odkrycia, ale jak patrzę na to co za oknem siedząc pod kocem w golfie... to chętnie bym poleciała do cieplejszego kraju. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 16 maja idziemy na koncert Ironów .

      Usuń

Cieszę się,że jesteś. ;*
Zostaw po sobie ślad.
Za każdy komentarz bardzo dziękuje !