wtorek, 16 maja 2017

Hu­mor i cier­pli­wość to dwa wielbłądy, na których prze­mie­rzyć można wszys­tkie pustynie.

Phil Bosmans 

Uwielbiam dni, gdzie nie muszę się nigdzie śpieszyć, do pracy mam dopiero na 14 albo na 15 i cały ranek i południe wolny. jest dużo wolnego czasu, można poczytać, poćwiczyć, upiec coś dobrego albo ugotować, jeśli dopisuje pogoda to wyjść gdzieś na wycieczkę rowerową, pograć na keyboardzie, zrobić hybrydki i wiele innych rzeczy. Ostatnio takie dni zdarzają się conajmniej dwa razy w tygodniu, a w tym będą 3 dni.

Cieszę się, że mam dwa dni wolne od collegu i to jeszcze przed wielkim 3 h egzaminem. Ominie mnie to panikowanie i stres innych, przeżywanie, zastastanawianie się czy będzie trudne czy nie. Ostatnio nauczyłam się panować nad stresem i widzę, że człowiekowi wtedy o wiele lepiej wszystko idzie, bez tej presji, wszystko na spokojnie. Tym bardziej, że zbędnym mysleniem nic nie zmienimy. Szkoda, że dopiero teraz do tego doszlam, ale jak to mówią, lepiej późno niż wcale. 

A dzisiaj idę z Sebkiem na koncert Iron Maiden, zupełnie inny styl muzyki który słucham , ale nic, czego nie robi się z miłości :) 

Ostatnia część Safarii, śmieszne zdjęcia (dwa ostatnie), uwielbiam normalnie tego agenta <3




'taki groźny jestem'

Klara

17 komentarzy:

  1. Taki, panika innych jest bardzo zaraźliwa.
    Zdjęcia świetne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak już Cię narzeczony denerwuje, że go w klatce zamykasz? ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahhaha czasami trzeba go jakoś uspokoić ;D

      Usuń
  3. Bardzo fajne zdjęcia, a co do koncertu to na pewno będziesz się dobrze bawić pomimo tego, że nie Twoje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. po maturze jakoś mi stres przeszedł, na studiach jest mniej stresu bo nauczyłam się go własnie kontrolować ;)

    Pozdrawiam i miłego dnia :)
    ANRU,

    OdpowiedzUsuń
  5. Na Ironów poszłabym z wielką przyjemnością. Bardzo ich lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prada od 15 zawsze spoko, przez pewien czas też chodziłam na tą godzinę :D
    Stres nie pomaga, a szkodzi! Dobrze że, że radzisz sobie teraz z tym :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też lubię takie dni,kiedy nic nie muszę...:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym nauczyć się panować nad stresem, ale póki co to stres panuje nade mną.

    OdpowiedzUsuń
  9. Sam sie tak w klatce zamknal?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lekko musiałam mu zasugerować ze może wejść xD :D

      Usuń
  10. Też lubię dni kiedy nie trzeba się śpieszyć, czuć wtedy taki piękny spokój! :)

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. też uwielbiam takie dni kiedy nie muszę się spieszyć, mogę pomyśleć, złapać oddech, poczytać na powietrzu( zwłaszcza teraz jak ta pogoda taka cudna)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja na ironów bym chętnie poszła :) Miałam kiedyś możliwość, bo byli w okolicy (stadion śląski) tylko że na bilety nie miałam... Pod stadionem nie było słychać ich muzyki, ale za to atmosfera była świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie bym się nauczyła od Ciebie panowania nad stresem :)
    fajne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję umiejętności opanowania stresu :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się,że jesteś. ;*
Zostaw po sobie ślad.
Za każdy komentarz bardzo dziękuje !