wtorek, 18 lipca 2017

Czasami wystarczy zwolnić, zatrzymać się, żeby dostrzec coś z innej perspektywy.

me

Wczoraj była jedna z najleszych moich samotnych wypraw rowerowych, choć pokonałam tą samą trasę dwa razy dłużej niż zawsze, bo po drodze się zatrzymywałam ,robiłam zdjęcia i jednocześnie zwolniłam co w moim przypadku to się nie zdarza, bo zwykle jadę przed siebie bez żadnych przerw, byle tylko dojechać nad jeziorko.
Niedawno uświadomiłam sobie, że to mój ostatni tydzień wakacji w tym roku, gdzie poranki i południa całe mam wolne(bo pracowałam od 15), więc chciałam go jak najlepiej wykorzystać, żeby mieć super wspomnienia i oczywiście fotografię. Bo od 24 lipca będę w księgarni na full time do końca sierpnia i już nie będę mieć tyle czasu co teraz. 

Wracając do tematu, byłam w szoku, że las przez który jadę, pola i łąki są takie piękne i tyle ciekawych stworzonek, kwiatów można spotkać. Zawsze nastawiam program do pomiaru czasu i km i po prostu jadę rowerem przed siebie więc to wszystko ucieka, wczoraj co prawda też miałam ustawiony program, ale jakoś w połowie trasy naszła mnie myśl, że po co ja tak gonię, zamiast się relaksować, zachwycać się tym wszystkim co mnie otacza, fotografować to co robi na mnie wrażenie niż 'nabijać czas i km'  I wiecie co, to było najlepsze co mogłam zrobić i pomimo górek i cudownej ciepłej pogody nie byłam zmęczona, ba miałam jeszcze więcej energii, czułam się wypoczęta i szczęśliwa. Nawet udało mi się zrobić parę filmików, więc tylko jak zmontuje to na pewno Wam pokażę. 

Nigdy nie mogłam zrozumieć osób, które lubią, żyją w 'slow life', myślałam, że to jest nierealne w tym 'busy life' , wiadomo, że wymaga od nas sporego poświęcenia zwolnić, gdy wszyscy pędzą, ale zamierzam choć jeden dzień w tygodniu zrobić sobie takie nieśpieszenie się i zobaczymy co z tego wyniknie.

A tymczasem zapraszam do obejrzenia zdjęć z wczorajszej 'odkrywczej ' wyprawy. Część 1



moja Różowinka <3



Klara

11 komentarzy:

  1. A ja lubię slow life, nawet w drodze do pracy lubię porozmyślać, zrobić zdjęcie wróblowi, kasztanom, posłuchać ludzi, którzy mnie mijają...szkoda czasu i piękna wokół by ciągle pędzić ;-)
    Masz na to dowód w swoich zdjęciach :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia :) Uwielbiam las i rowerowe wyprawy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasem warto się zatrzymać i poobserwować piękny świat wokół.
    Taki las potrafi nas wyciszyć, odprężyć.
    Ja już od jakiegoś czasu sympatyzuję ze "slow life" :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. taak, czasem warto sie zatrzymac, wtedy to spojrzenie na zjawiska czy rzeczy z innej perspektywy moze dużo wnieść.
    http://czynnikipierwsze.com/ piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo lubię las, przyrodę i naturę- czasami dobrze jest stanąć, zwolnić, zaczerpnąć oddech i ruszyć dalej

    OdpowiedzUsuń
  6. warto odetchnąć jeden dzień to minimum:)

    OdpowiedzUsuń
  7. kocham naturę. zieloność i przyroda uspokaja mnie

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale ładne zdjęcia:)
    Warto zwolnić i odpocząć. Nie można ciągle żyć na wysokich obrotach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czasami się zatrzymać i pomyśleć nad wszystkim. Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie piękne są te zdjęcia! Rzeczywiście czasami zbyt dużo czasu marnujemy na pędzenie, a zbyt mało go poświęcamy na przypatrzeniu się temu, co się wokół nas dzieje. Czasami coś jest pod naszym nosem, a my tego nie dostrzegamy, bo żyjemy przyszłością. Sama się o tym właśnie przekonałaś, choć raz zwalniając, a nie spiesząc się w stronę jeziorka. Widzisz jakich cudów mogłaś się naoglądać ;)
    Ten wolny czas spędź teraz na oglądaniu swojej okolicy. Wypocznij. Jeszcze nie pędź. Bo od sierpnia znowu się zacznie natłok obowiązków i popędzanie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Great post and beautiful photos, Dear ❤
    I'd be happy friendship blogs ♥ Subscribe to your Blogger
    Julia Shkvo

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się,że jesteś. ;*
Zostaw po sobie ślad.
Za każdy komentarz bardzo dziękuje !